środa, 14 grudnia 2016

Ulubieńcy listopada 2016

 W poprzednim miesiącu  szczególnie mocno do gustu przypadły mi następujące produkty:
  1. gąbka konjak
  2. peeling rozjaśniający Biochemia Urody
  3. manicure japoński
  4. maść z witaminą A




 gąbka konjak




Gąbka jest bardzo miękka , świetnie nadaje się do delikatnego mycia twarzy, w szczególności zaś sprawdza się do zmywania maseczek. Łatwa w utrzymaniu w czystości. specjalnie wybrałam kolor biały by obserwować stopień zabrudzenia, które po miesiącu używania (ok 2-3 razy w tygodniu) nie  nastąpiło. Produkt zakupiłam na aliexpress za cenę 1,09 $



peeling rozjaśniający z witamina C 30% kwasu askorbinowego z Biochemii Urody



Skóra jest zdecydowanie bardziej promienna, odświeżona, ożywiona a przebarwienia się zmniejszają. Efekty widoczne są od pierwszego zastosowania. Kosmetyk w postaci kremu całkiem przyjemny w zastosowaniu. Jedn polecam ostrożność w stosowaniu gdyż 30% to spore stężenie. 
link do zamówienia tutaj


manicure japoński




O działaniu tego cudeńka  pisałam już kiedyś  klik. Jednak teraz chodzi mi o samodzielnie wykonywany zabieg w domowym zaciszu. Sprawdza się równie dobrze, lecz musiałam popracować nad pieczołowitością wcierania pasty. Kupiłam na Allegro za 110 zł



maść z witaminą A



Zdecydowanie polecam na: usta, pękające, przesuszone, na różne ranki, dłonie, suchą skórę, okolice oczu, paznokcie i skórki. koszt ok. 4 zł.


5 komentarzy:

  1. Też ostatnio kupiłam gąbkę konjac i na razie jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Maść z vit A zawsze mam pod ręką ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gąbkę mam w planach kupić, ale jakoś zawsze mi nie po drodze :D

    OdpowiedzUsuń
  4. manicure japoński to bardzo fajny zabieg ;)

    OdpowiedzUsuń