sobota, 14 kwietnia 2018

Rossmann - NIE dla promocji -55%

Promocja - 55%! Noooo robi to wrażenie. Taki upust...nie ma co... Do tej pory tylko raz skorzystałam z tej akcji. klik   Póki co nie zamierzam powtarzać tego. Nie przepadam za takimi akcjami. Nie dlatego, że nie chce niczego taniej. Owszem niekiedy kupuję różne produkty w promocjach, ale ta Rossmannowska nie przypadła mi do gustu.





oto powody
  1. Duża ilość ludzi, co powoduje kolejki do poszczególnych szaf i półek i utrudnienia w dostaniu się do kosmetyków. 
  2. Często brakuje poszczególnych produktów, kolorów a nawet testerów.
  3. Kosmetyki są niejednokrotnie są otwierane - pozrywane zabezpieczenia. Te zaś, które oryginalnie nie mają zabezpieczeń..... hmmm kto wie co mogło się z nimi dziać. Sama bowiem widziałam jak pewna kobieta otwierała każdy tusz do rzęs.... osobiście kupiłam cień do powiek w kremie z odciskiem palca....OMG! Wiadomo, to może się zdarzyć nie tylko w Rossmannie, lecz jest powodem odpychającym mnie od zakupów.
  4. Kupując w promocji mamy na celu tańszy zakup. Czy tak jest naprawdę? Przecież wiele produktów z kolorówki po przecenie kosztuje tyle lub podobnie do innych, mniej znanych drogerii i drogerii internetowych..... No dla mnie nie warto się rzucać. Warto o tym wiedzieć!
  5. Zasady promocji. Te się zmieniają. Tym razem należy mieć aplikację Rossmann (chociaż nie każdy chce lub może), kupić minimum 3 produkty.... No cóż ... nie zawsze tyle potrzebujemy. Gromadzenie na zapas, bo teraz taniej to tez nie dla mnie. Uważam to za bezsensowne oszczędzanie. 

Moja rada:
Przede wszystkim dobrze jest się zastanowić co chcemy kupić. Należy sprawdzać czy kosmetyki nie były otwierane i kupować te z zabezpieczeniami dla pewności. Jeśli zależy nam na niższej cenie warto sprawdzić czy w innym miejscu nie jest zwyczajnie taniej lub lepszy wybór np odcieni. Bądźmy świadomi.


Każdy ma prawo do własnej decyzji. Postem tym pragnę wyrazić swoje zdanie.  Nie twierdze, że nigdy nie skorzystam z tego typu rabatu. Na ten moment nie wyrażam zainteresowania.


Ciekawa jestem czy są osoby, które mają podobne zdanie.




12 komentarzy:

  1. Ja tym razem miałam sobie odpuścić, ale trafiłam do pustego rossmanna z pełnymi szafami więc ... żal było nie skorzystać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie jakoś nie żal ale ważne byś była usatysfakcjonowana

      Usuń
  2. Ja byłam, akurat przy szafach, które mnie interesowały nie było dużo ludzi, ani kolejek przy kasach:) poszczęściło mi się:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tocfaktycznie super.zależy kiedy i w którym rossmannie

      Usuń
  3. Akurat tym razem nie skorzystam z promocji, też nie mogłam się dopchać do szafy, więc już mnie nawet nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. skorzystałam z tej promocji,a zakupy zrobiłam spokojnie,bo wcale nie było tłumów,a szafy były pełne,więc kupiłam też to,co chciałam,a nawet ciut więcej:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Te pootwierane kosmetyki to jakaś plaga, strach kupować :( Nawet jak mają zabezpieczenia - trudno w szafie wygrzebać coś, gdzie to zabezpieczenie nie jest zerwane :( Ostatnio w ogóle kupuję coraz mniej kolorówki w Rossmannie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie. Brrr... bardziej stawiam na pielęgnację i niektóre produkty z ich wewnętrznej marki

      Usuń
  6. Wolę super Pharm i ich promocje -50 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też nic nie kupiłam, głównie przez 1 i 3 punkt:/

    OdpowiedzUsuń